STUDENTKA

Słońce na skórze. Zapach, który przyciąga i pozwala zachować lato na dłużej
Zapach od wieków był jednym z najbardziej zmysłowych sposobów opowiadania o sobie. Wonne oleje, kwiaty, żywice i przyprawy wykorzystywano w pielęgnacji, rytuałach i podkreślaniu uroku ciała. Pachnąca skóra kojarzyła się z luksusem, bliskością, zadbaniem i pewnym rodzajem tajemnicy.

Bywają wędrowcy, którzy mylą kwiaty z gwiazdami. Guillaume Appolinaire

A bene placito - dowolnie, jak komu pasuje.

O krzywdy bogów niech troszczą się bogowie. Tacyt

Haud equidem tali me dignor honore - co do mnie, nie czuję się godzien (godna) takiego zaszczytu.

Nie ma gorszych wrogów niż doradcy. Sofokles (496-106 r. p. n. e)

Pewien facet zmienił szampon. Już po pierwszym umyciu włosów był zachwycony nowym, więc napisał entuzjastyczny list do producenta. Kilka tygodni później po powrocie z pracy zobaczył, że w salonie jest kilkadziesiąt butelek różnych szamponów, które przysłała mu firma w celu darmowego przetestowania. - No i co teraz? - pyta żona. - Teraz to ja piszę do Forda.
Edukacja
Kobieta
Mężczyzna
Wybrane
Błędy singli w poszukiwaniu miłości
Skąd biorą się trudności w nawiązaniu bliższej relacji z drugą osobą? Problemem współczesnych singli nie jest brak umiejętności wykorzystywania możliwości, jakie daje internet. Trudności mogą wynikać raczej z nastawienia i wygórowanych oczekiwań wobec partnera.
Antykoncepcyjny niezbędnik wakacyjny
Wakacje w pełni! Słońce i wolny czas mają na nas znaczący wpływ – często stajemy się bardziej beztroskie i skłonne do szaleństwa. Nie ma w tym nic złego, jeśli zachowamy odrobinę rozsądku. Zwłaszcza, jeśli chodzi o kwestie antykoncepcji.
Być kobietą - najcześciej czytany artykuł
Słońce na skórze. Zapach, który przyciąga i pozwala zachować lato na dłużej
Zapach od wieków był jednym z najbardziej zmysłowych sposobów opowiadania o sobie. Wonne oleje, kwiaty, żywice i przyprawy wykorzystywano w pielęgnacji, rytuałach i podkreślaniu uroku ciała. Pachnąca skóra kojarzyła się z luksusem, bliskością, zadbaniem i pewnym rodzajem tajemnicy.
Jedzie mężczyzna autobusem. Za nim stanął inny mężczyzna i szepcze mu do ucha:
- Ti, ti, rogaczu...
Po powrocie do domu wyjaśnia incydent z żoną.
- To na pewno jakiś głupi żart, nie zwracaj na to uwagi - odpowiada żona.
Następnego dnia w autobusie mężczyzna słyszy znajomy szept:
- Rogacz, rogacz, i w dodatku skarżypyta!

Studencka Marka

odpowiedz na wszystkie pytania



W ciągu ostatnich 30 dni zagłosowano (przeliczam) razy w naszych ankietach
Polityka Prywatności